Przejdź do komentarzyLos boksera
Tekst 30 z 30 ze zbioru: Fraszki
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-02-02
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń128

(Czytam, słucham, trawię... czasem skomentuję)


Kiedy ktoś się do pyska dobiera,

nie zawsze jest to wina boksera.



  Spis treści zbioru
Komentarze (15)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
W tym przypadku chyba należałoby zawiadomić
Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt i Związek Kynologiczny :P
avatar
Piórko, chyba tak. Jest przecież jakaś ustawa o ochronie zwierząt przed wykorzystywaniem? One też czują :)
avatar
Zrozumcie, do cholery,
on szukał tam afery.
avatar
Mnie to nie złości
bo wszystko z miłości
avatar
Afery, kto szuka,
znajdzie wszędzie.
Nawet wśród kur
na zwykłej grzędzie.
avatar
bardzo ciekawe
jak rządziła POprzedniczka i robiła afery -było głuche milczenie
a teraz tak się rozgadaliście o aferach i to akurat tam gdzie ich nie ma
bardzo ciekawe
avatar
wszędzie się czają aferzyści;
stąd karły czerpią korzyści.
avatar
Optymisto, pewnie, że z miłości.
Inaczej bokser
porachowałby mu kości.
avatar
Ciekawe. My tu o bokserach i miłości, a Arsene doszukuje się nie wiadomo czego.
Ale to dobrze, że jest tyle interpretacji. Dzięki temu fraszka nabiera blasku uniwersalności ;)
avatar
No fakt, uniwersalna fraszka... ;) Nawet nie powiem z czym mi się skojarzyła. :D
avatar
Legionie,
cóż dodać do słów twych?
Wszystko ma swój kres,
również cokół karli.
avatar
Michalszka, tak, fraszka jest uniwersalna, ponadczasowa.
Natomiast co do kojarzenia... każdy czas ma swoje wydarzenia, do których może pasować ;)
avatar
Świetna i bardzo uniwersalna :) Serdeczności :)
avatar
Pryszczek głupoty gada,
pewnie głupoty też jada.
avatar
Janko, przeciwieństwa muszą być, choćby głupie. To dla mimowolnego uwypuklenia pozytywu ;)
© 2010-2016 by Creative Media
×