Przejdź do komentarzyJasność myślenia po ejakulacji
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formaproza
Data dodania2019-03-14
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń66

Jasność myślenia po ejakulacji *


Po każdym wytrysku ogarnia mnie jasność umysłu i nachodzą refleksje. Wówczas dochodzę do wniosku, że jeślibym obciął sobie jaja, to byłbym wielki jak Jarosław Kaczyński, a może nawet Martin Bormann! Niestety ten stan trwa tylko kilka minut, a potem wszystko wraca do normy, czyli do satanizmu. Spróbuję uzasadnić ten wniosek w owe kilka minut czystości umysłu tuż po spuście.


Otóż, już w czasach, kiedy jeszcze nie miałem wytrysków, choć śluz obficie płynął mi z pędzla, słyszałem slogan reklamowy z życia ludzików wzięty: „Pokorne ciele dwie krowy ssie”. Cóż, kiedy we mnie tyle pokory, co w matołach porywających się na tzw. „triadę językową”, tyle, co w kretynach wyznających kreacjonizm, tyle, co w debilach obrzucających obelgami widzów wychodzących z teatru po sztuce: „Klątwa”, „Golgota”, „Srom”, czy „Psi kutas”. Prościej: nie ma we mnie powołania do ssania i stąd nie zostałem księdzem, choć w dzieciństwie odprawiałem liturgię mszy świętej na strychu dla rodzeństwa i pociotów. Całkiem jak ojciec dyrektor pewnej rozgłośni, tyle, że nie śmigałem z tacą. Jakoś nie potrafię podtykać tacy pod pyski słuchaczy. Nawet jak chcieli dawać, to odmawiałem. Rajcuje mnie tylko to, co sam wyszarpię: pazurami albo za fakturę.


A jednak w trakcie tych kilku minut po ejakulacji nachodzi mnie refleksja: dlaczego, ja taki głupi jestem? Dlaczego nie ssam? Może już czas zawiesić jaja na kołku i gdzieś się przyssać?


Dlaczego, ja, nie mówię ciemnemu ludowi, że jest jasny? Że jest mądry i inteligentny? Przecież to takie proste! Dlaczego, ja, nie mówię, że ciemny (tfu! - jasny lud) wie najlepiej? Dlaczego nie mówię, że testy na IQ są o kant dupy potłuc, skoro je piszą jacyś oderwani od jasnego ludu, jajogłowi z dziwactwami na końcu języka, jak „ą”, „ę” i „śmego – owego”?


Dlaczego nie pompuję balonów? Przecież to takie proste jak opium dla mas! Z kogo ta przerobiona cytata o opium? Mmm! Dlaczego nie zmienię logina na sługa Wasza? Waszych Mości. Wszystko z dużej. Tylko ja z małej. Szacun Waszmościom! Szable do boju, lance w dłoń! W was nadzieja! Jesteście solą. Bez was byłoby za łatwo. Za pięknie. Heh. Więcej koksu, a zaczniecie parować, no nie? Dobra, już mnie puszcza. Wracam do satanizmu, to znaczy znowu jestem podjarany. Będę się pastwił nad waszymi umysłami. Będę zakładał kotwice, dokonywał modyfikacji na poziomie podświadomym, a być może i nad świadomym. W każdym razie, na poziomie nieświadomym, wy, mnie czytacie. Potem jest trawienie, a dalej - postmodernizm.


Na mój obraz i podobieństwo. Nie będziecie mieć fałszywych idoli. Będziecie wolni, jako ja, jestem wolny. Od pychy i nienawiści fałszywych idoli.

A kto się ośmieli nazwać ich zbawicielami, ten jest bałwochwalcą. Bałwana wzniesie i się w niego zapatrzy, póki ten nie roztopi się w promieniach prawdy.





  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Stuk, stuk, stuk... Łyżką o garnek ;) Pardon: po Legionka głowie :p
© 2010-2016 by Creative Media
×