Przejdź do komentarzyMamy wiosnę...
Tekst 49 z 53 ze zbioru: Co w przyrodzie piszczy
Autor
Gatunekprzygodowe
Formaproza
Data dodania2020-03-20
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń47

Mamy wiosnę...


Dzisiaj astronomiczną, jutro kalendarzową. I choć ten przeklęty koronawirus upośledza naszą radość z jej przywitania, nie damy się. Nie warto. Jedno co warto, to cieszyć się warto, że wreszcie nadeszła, i jak najczęściej przebywać na łonie natury. Dla zdrowia, dla wzmocnienia odporności. To też obecnie nasze rządy wręcz nam zalecają.

A takie przebywanie na łonie natury jest wspaniałe, choć:


Trudno nie wytężać wzroku,

aby odgadnąć jaka to pora roku.


Drzewa choć nagie, dumnie stoją

i swoją mocą wędrowców koją.


Cichutko i brunatnie dookoła…

Czy to istotnie wiosna wesoła?



Wiosno, kochana wiosno, a gdzieżeś ty? Jest, jest. Widać ją już w żółciutkich kwiatuszkach podbiału. Teraz tylko czekać, aż buchnie zielenią i zapachami... I nastroi nas pozytywnie do życia.


Zwierzęta budzą się już ze snu. Kwiatki nieśmiało zaczynają się przebijać przez ściółkę leśną. Suszki wnet odpadną i zrobią miejsce na nowe rośliny.



Warto wybrać się na łono budzącej się do życia natury, bo wtedy:


Poprawia się nastrój i samopoczucie,

Pogoda ducha powraca, a nawet i… chucie. ;)



  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Oj piszczy i u mnie piszczy ! A nawet świergotem wróbli ćwierka. I wraca w myślach porządek są jasne, odkurzone
z szarości.
Takich myśli Ci życzę i pozdrawiam.
avatar
Igo, dziękuję. Ja Tobie też życzę..
I niech nam piszczy, niech nam świergoli — jak najdłużej. A myśli staną się jasne i... :)
© 2010-2016 by Creative Media
×