Przejdź do komentarzyKoszenila
Tekst 169 z 176 ze zbioru: Mioklonie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2021-04-16
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń59

zebrało się parę spraw. nie do przemilczenia.


szczególna odmiana człowieka witruwiańskiego:

postać wpisana w każdą możliwą figurę.

stylistyczną. smutas mieniący się wszystkimi

odmianami czerwieni. ktoś, kto się łamie. przepoczwarza.

prawie codziennie: sybaryta. niekiedy: wielki

schimnik, którego jedynym obowiązkiem jest

klecenie paciorów. z desek i gałęzi (prawdziwe

zbijowisko: dłoń, stopa, mózg w powietrzu,

rzeźba na przezroczystej ścianie).


wydarzenie, o którym nie pamięta nikt

poza encyklopedią: dosyć nagłe pojawienie się

w wielu częściach kraju

stref brzydnięcia (wpadałeś, najczęściej przez

gapiostwo — i, niespodziewanie — byłeś

w pełni sobą).


i wreszcie: zwierzę imaginacyjne. opierzone

na biało, ale z cynicznym uśmieszkiem,

kocią mordą

— więc nie należy ufać, ani tym bardziej

uznawać za symbol pokoju. w ogóle - najlepiej

— pod but. niech płynie, gęste.


niespajalność: trzy woskowe ogniwa.

za mało ich i są zbyt kruche, by mnie

skutecznie skrępować


chłód wokoło, otwarta przestrzeń. cisza, tak dorodna,

że chciałoby się wykrzyczeć: nazwę ostatecznej

formy, imię zwierzęcia. aż by nastał błękit.


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
niektóre sprawy
nie są do zabawy
więc nie ciszy trzeba
jeno gromu z nieba

człek o którym piszesz
gwałci głosem ciszę
zamilknąć powinien
grzechów wielu winien
avatar
Heh, ciekawy koment, wierszowany. Dzięki
© 2010-2016 by Creative Media
×