Przejdź do komentarzyNikołaj Alieksiejewić Niekrasow. Wiersze wybrane /44
Tekst 58 z 88 ze zbioru: Tłumaczenia na wasze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2021-06-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń113

W najbliższy targowy piątek

Cała gubernia zjechała na bazar

Patrzeć, jak Jermił rozlicza się z prostym narodem.

Jakim cudem mógł spamiętać każdego swojego darczyńcę,

Kiedy wszystko wtedy działo się w gorączce i takim pośpiechu?


A jednak jarmark odbył się bez żadnych kłótni,

I młynarz nie stracił na tym honorowym długu

Najmniejszego grosza. Przeciwnie, sam potem opowiadał,

Że, Bóg jeden wie jak, została mu nawet superata;

Przez cały dzień chodził ze swoimi niczyimi drobniakami po placu

I rozpytywał: - Czyje są te pieniądze? -  lecz nikt się po nie nie zgłosił.


Słońce już się chowało za widnokrąg,

Kiedy Jermił jako ostatni opuścił bazar,

Rozdawszy monety ślepym żebrakom,

Klęczącym u zamkniętych wrót świętej cerkwi...

Ot, kim jest prawdziwy szczęśliwiec - Jermił Ilicz Girin*



1865




  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
*,*

Kolejna świetna odsłona. Jak zawsze fajnie się czyta. Przejrzyście.

Hmmm
A cóż to na tym zdjęciu /duszki jakieś czy co?
hihihi

()()()()
Serdecznie.
;)
avatar
Sama nie wiem, co to za roślina :( Czepiała się gałęzi drzewa /śliwy węgierki/ i miała puchate jak mlecz wielkie główki.

Zdjęcie robiłam po niemieckiej stronie Odry w czyimś zarośniętym chaszczami, opuszczonym dzikim sadzie
avatar
Sergiusz był wysokim oficerem żandarmerii
A sprawa działa się niedaleko przejścia granicznego z Prusami. ( północna Suwalszczyzna)
Złapano młodego komunistę który rewolucyjne ulotki zostawił dziwnym trafem w dorożce Sergiusza .
Ten go wziął na przesłuchanie i wysłuchał spokojnie całą masę bzdur na temat głodu biedy i niesprawiedliwości społecznej.
Poczem kazał mu pójść i policzyć ile żebrak ma w kapeluszu pod kościołem i nazat szybko wrócić .
Ten policzył 4 i pół kopiejki .
Więc zapytał się go retorycznie.
- A ile kosztuje chleb ?
Odpowiedział ze złością ale już bez takiej pewności siebie -Pół kopiejki .
- Zapewne zrodził się w nim rachunek prosty -że trudno mówić tu o jakimkolwiek głodzie gdy żebraka stać na kilka chlebów .....

Młody człowiek okazał się tylko narzędziem w rękach ochrany i zwyczajnie nim manipulowano realizując swe tajne zamierzenia. A że wykorzystywali też rewolucjonistów w swych działaniach okazało się prawdą -prawdą przerażającą .
Oto kwestie żydowskie , rewolucyjne anty carskie oraz koszmar wojny odebrał Rosjanom ich dom i godne życie . Wraz z rewolucją nastał czas mordów na niewyobrażalną skalę a reszcie kilkakrotnie spadł poziom życia.

Kto by przypuszczał że władza może okazać się tak okrutna ?
To dobry przykład na współczesne czasy pseudo-pandemii i zamglone oczy pospołu !!!
Tej wiary ponad własny rozum ponad fakty i ponad własne bezpieczeństwo.
avatar
Emilio, prezentujesz tu całą serię obrazków z życia rosyjskiej prowincji z połowy (1865) XIX wieku. Wspaniały poeta, gawędziarz, obserwator. Wspaniała tłumaczka.
avatar
Ludzi poczciwych, życzliwych całemu światu i pięknych duchowo była/jest - i zawsze będzie! - ogromna większość.

Niestety, d z i s i a j nie są oni medialni :( Dużo większe "branie" ma krzykliwy dureń, bandzior, który przejechał na pasach ojca z dzieckiem czy dziwka spod ciemnej gwiazdy
© 2010-2016 by Creative Media
×