Przejdź do komentarzyIwan Turgieniew ''Hamlet i Don Kichot'' /9
Tekst 93 z 146 ze zbioru: Tłumaczenia na wasze
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaproza
Data dodania2021-07-31
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń370

Takiego oddania swemu panu i psiej wierności nie sposób objaśnić ni nadziejami na zyski, ani na osobiste sukcesy czy wygody - takiej postawy w ogóle nie da się ot, tak, na chybcika wytłumaczyć; nasz giermek ma zbyt wiele na to rozsądku, doskonale przecież rozumie, że oprócz sińców i guzów taki jak on nosiciel pańskiego oręża na coś więcej nie ma co nawet liczyć.


Przyczyn jego nadzwyczajnego przywiązania należałoby szukać daleko głębiej: mają one swoje korzenie, jeśli można tak się wyrazić, kto wie czy nie w najpiękniejszej cesze ludzkiego tłumu - w zdolności do pełnej ekstazy szlachetnej ślepoty (niestety, w zdolności do innych postaci tej ślepoty również!), a zwłaszcza w zdolności do bezinteresownego entuzjazmu i pogardy dla prywatnych trywialnych wygód, która to pogarda dla wszystkich biedaków świata jest nieledwie tożsama ze wzgardą dla chleba naszego powszedniego... i życia. Amen. Jest to wspólna dla wszystkich ludów Ziemi wielka historyczna - i charakterystyczna - tej warstwy społecznej rysa mentalności! Ludzki tłum zawsze na tym kończy, że jak lawa ślepo i ofiarnie podąża za tymi przywódcami, nad którymi się wcześniej pastwił, których przeklinał i prześladował, a którzy teraz, nie ulękłszy się ni tych całych jego dzikich prześladowań, ni przekleństw, nie bojąc się nawet jego szyderstwa, gwizdów ni zgniłych pomidorów, idą zwarci i nieubłagani naprzód; tacy jak oni wybitni ludzie, wpatrzeni w im tylko wiadomy duchowy cel, szukają, padają, podnoszą się z kolan - i w końcu go znajdują... w zgodzie z żelazną zasadą: jedynie ten zwycięża, kogo prowadzi serce. ``Les grandes pensees vienent du coeur.``*) - powiedział Vauvenargues**). A Hamleci niczego i nikogo nie znajdują, niczego nie wymyślają i nie zostawiają po sobie - poza osobistym - żadnego najmniejszego nawet śladu; nikogo nie kochają i w nic nie wierzą, cóż takiego zatem mogą znaleźć?! Nawet w chemii (nie mówiąc już o przyrodzie organicznej) po to, by powstała jakakolwiek trzecia nowa substancja, niezbędne jest połączenie co najmniej dwóch innych; to odwieczne *narcyzy*, nieustannie zajęte wyłącznie samymi sobą; są bezgranicznie samotni - ergo całkowicie jałowi i bezpłodni.


Powiecie, Państwo, na to: *A Ofelia?? Czyżby Hamlet jej nie kochał?!*



.......................................................................



*) ``Les grandes pensees vienent du coeur.`` - z francuskiego na nasze *Wielkie myśli /idee/ biorą się z serca.*


**) L. Vauvenargues (1715 -1747) - markiz Luc de Clapiers z Vauvenargues, francuski myśliciel, moralista i pisarz

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo ciekawe studium w kolejnym odcinku. Lata odległe, a ludzie tak jakby zupełnie tacy sami.
*A Ofelia?? Czyżby Hamlet jej nie kochał?!* Nie sądzę, żeby był zdolny do takich uczuć.
avatar
Nasze czasy i czasy Szekspira dzieli otchłań 4 wieków z kawałem

czyli około 22-25 i więcej pokoleń

/w zależności od tego, jakie przyjmiemy kryterium wieku inicjacji seksualnej u kobiet - bardzo przecież różnego na przestrzeni dziejów/

Autor eseju, I. Turgieniew, żył zaledwie 8 generacji przed nami.

Co to zmienia w dzisiejszym odbiorze legendy o duńskim królewiczu Hamlecie?
© 2010-2016 by Creative Media
×