Przejdź do komentarzyO Franku i rechotaniu
Tekst 23 z 35 ze zbioru: Nowy zbiór limeryków
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2022-11-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń62

O Franku i rechotaniu


Naczelnik Franek ględził pod Lesznem

i z własnych bredni śmiał się chne, chne, chne.

Tępe pały go sluchały

i z nim razem rechotały,

chociaż nie było to wcale śmieszne.

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Emanacja polskiego wstydu. Zaścianek to za słabe, raczej klimat oborowy. Albo tartaczny.
avatar
Śmiech jak ziewanie - jest zaraźliwy
avatar
Pani Emilio i Legionie, bardzo dziękuję.
avatar
Ale trzeba przyznać, że są wśród nas i tacy, którym się to rechotanie podoba. W ogóle podobają się skecze Kaczyńskiego w kwestiach seksualnych. Im się nie podobają jedynie nasze komentarze.
avatar
Legionie, dziękuję. Oj są tacy, są. A świadczą o tym czerwone minusy, które czasami u Ciebie i u pani Emilii neutralizuję.
© 2010-2016 by Creative Media
×