Tekst 42 z 91 ze zbioru: Na drogę życia
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2023-02-02 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 861 |

Padam na kolana
I zbieram okruszki
Spomiędzy włókien dywanu
Skrzętnie wyłuskuję
Podnoszę je jak hostię
I cieszę się nimi
Jakby były to bochny
Z najlepszej pszenicy
Więc trzymam w dłoniach
Te okruchy miłości
Przykładam je do serca
Choć są tylko z litości








oceny: bezbłędne / znakomite
Okruchy miłości
Jako dar litości
To są psu rzucone kości.
Miłość większe prawa rości.
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite