Przejdź do komentarzyspojrzenie
Tekst 4 z 3 ze zbioru: Do M
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2013-01-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1283

I księżyc już zgasnął i cisza ogłuchła

świerszcz chyba ostatni ze strachu aż struchlał

wicher nagle zamarł w niepewnym bezruchu

blask gwiazdy polarnej cień rzucił na brzuchu


a wszystko to razem w całość się zebrało

że serce mi także prawie bić przestało

meteor też nie spadł bo czekał skinienia

twej dłoni bogini jak i przyzwolenia


i trwało to wszystko może ćwierć sekundy

zanim cię dostrzegłem świat cały tak nudny

zdawał się odebrać tą resztkę nadziei


ale się zjawiłaś od słońca jaśniejsza

i prędkie rzuciłaś mi spojrzenie węża

bezpowrotnie niknąc w przeszłości  topieli


  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Gwiazdki mówią zamiast ocen ;-)))

Super wyjątkowy sonet / sonecik? ;-)))

Bardzo serdecznie :-)))
avatar
Z wielkim podobaniem :) :)
avatar
Sonet nad sonetami jak pieśń nad pieśniami
avatar
Kobieta-wąż jest z baśni Szecherezady
avatar
Tysiąca i jednej nocy. Można w ten sposób, z nią tylko obcując, przeżyć całe, bogate duchowo, piękne życie
© 2010-2016 by Creative Media
×