Przejdź do komentarzyPłynność
Tekst 25 z 33 ze zbioru: Kalejdoskop mysli
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2013-02-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1404

Marzec ponownie zaskoczy nas pełnią

trzeciego miesiąca przed czwartym

za progiem prawie już święta

menu i para nad kuchenką


czas podskakuje już nawet nie biegnie

nie gonię go trwam bezwolnie w pośpiechu

samo przez się ma się rozumieć

i wiosna wnet zacznie kwilić


rozbujnią się trawy w soczystych promieniach

co nagłe pochwycą z utęsknieniem

i wiatr wiatr budzący wierzby do tańca

rozprzestrzeni zapach przebudzenia


słońce znów ożyje w matowych źrenicach

samotności bez wyraźnych granic

od do obcinam ją starannie ciepłą porą roku

a wciąż rośnie rozlewa się wieczorami




  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wiersz,
z rodzaju, tzw. Zachwytnych.
bardzo energicznie spisany.

a...

"kwilić"

dawny wyraz,
acz
swoją urodą, z rodzaju jakby Niedościgłych.

grat.
avatar
Dziękuję. Siedzę sobie na L4 i tak mi migoczą wiosenne wierzby przed oczami. Kto by pomyślał, że chore cielsko tak pozwala odpocząć umysłowi ;)
avatar
Piękny tekst ! I już ! Serdecznie pozdrawiam...
© 2010-2016 by Creative Media
×