Przejdź do komentarzyNie potrafię
Tekst 56 z 77 ze zbioru: Szukanie iskier i płomieni
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2014-03-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2787



Nie potrafię napisać o Twoim cierpieniu

Taki smutek w mojej się nie mieści głowie

I tych łez morza łez wylanych w połowie

Za ból i za miłość


Jeszcze wtedy gdy łkanie ściskało za gardło

Zanim świętość objęła Jego Ciało

Nie mówiłaś nic by się dokonało

Jeszcze wtedy gdy tuliłaś go z trwogą

Drżąc jak listek na wietrze

Miałaś Matko serce łzami skołatane


Czy już w tobie krzyczało Amen

Czy Fiat powtarzało się jeszcze

Jak śmierć bolesne

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Głębokie, refleksyjne, wzruszające... Pozdrawiam.
avatar
Niczym nie zawiniona śmierć własnego dziecka - nieważne, ile ma lat: miesiąc, rok 8 lat czy 33 - dla każdej matki jest g o r s z a od śmierci własnej.

Jak wyrazić jej ból po takiej stracie?!

Odsyłam do znanej /także filmowej/ scenki na mogiłce 4-letniego Piotrusia na wiejskim zimowym cmentarzu z powieści M. Dąbrowskiej "Noce i dnie"
avatar
Skręcony na podstawie tej epopei /w latach 70-tych ub.w./ film Antczaka był nominowany do Oskara, a w roli głównej bohaterki genialna nasza Aktorka, Jadwiga Barańska, otrzymała wiele prestiżowych międzynarodowych nagród i wyróżnień
avatar
Tytuł wiersza - lirycznego hołdu złożonego matce, która straciła dziecko - oddaje paraliżujący ogrom naszego /patrzących/ cierpienia na widok takiego bólu.

Jeżeli d z i s i a j w Polsce mamy problem ze zrozumieniem, co czuje KAŻDA matka, kiedy umiera jej dziecko - to może powinniśmy wszyscy wrócić... do przedszkola?
© 2010-2016 by Creative Media
×