Przejdź do komentarzypotrzeby
Tekst 120 z 255 ze zbioru: stopniowo
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2015-04-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1440


laska z leszczyny po babci

szorstka jak zmierzch z zawiązkmi liści


trochę myśli przesianych jak mak

z kąkolem i zwątpieniem


smutkiem talią kart

asem ukrytym w rękawie


wygraną po otwarciu oczu

gdy bolą tylko wspomnienia


przypadkowym spotkaniem z deszczem

strzępkiem wiatru na drodze

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Piękne te Twoje potrzeby, takie wyciszone, senne. Mam tylko nadzieję, że to nie hazard był natchnieniem, chociaż... życie to też hazard. :)
(literka uciekła z zawiązków liści).

miłego dnia
sam
avatar
Rzadko komentuję wiersze białe. Ten jednak mnie urzekł wyciszeniem, melancholią, wspomnieniem,zamyśleniem.
Chociaż... osobiście bardziej mi pasuje na smętne dni listopadowe, niż na wiosenne rozbudzenie.
avatar
PS. Nie ma błędów i moja ocena za "poprawność językową" powinna być nieobniżona (literówka to nie błąd). Nie zauważyłem, że źle kliknąłem.
avatar
Ślicznościowe ;) z obrazkiem na planie pierwszym z wierszem na planie drugim. Ewentualnie: vice versa ;-)))
avatar
Wziął poeta przed siebie wiele symbolicznych elementów, jednak skomponował z tego refleksyjną kompozycję.
avatar
ale u mnie ludno - cieszy :)
avatar
Bardzo mi się podoba :)
© 2010-2016 by Creative Media
×