Przejdź do komentarzyNie jesteś jednym z nich
Tekst 16 z 39 ze zbioru: uroczysko
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-10-18
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1309

Kim ty w ogóle jesteś -

możesz się im dać

bądź dla nich wypchać -

nie możesz być

z nimi w jednej drużynie.

Chociaż czasami

stajecie w jednym szeregu.


Ty się nic nie odzywaj -

oni sami się odezwą.

Ciebie właściwie

dla nich nie ma -

jesteś tylko kiedy

jesteś im potrzebny

i będziesz kiedy oni

będą chcieli żebyś był.


Byłeś więc bo

byłeś im potrzebny

i jesteś (czy ja wiem

czy tylko dla nich)

kiedy oni sobie

o tobie przypomną.

Ale co by nie - żebyś

chociaż był w zgodzie

ze samym sobą.


2008-05-17

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Oj, oj :( Zupełnie jakby birecka, znaczy befana_di_campi czytała o sobie :( Kiedy potrzebna, to już - zaraz - "na ten tychmiast". Przestaje być potrzebna: idź do kąta, gdzie cię w razie czego, znajdą. Próbujesz pyskować, podskakiwać? Trzonkiem starodawnej trzepaczki po ciemieniu. Lub łagodniej: ścierką ;-)))

Bardzo serdecznie :)))
avatar
Nig­dy nie sta­niesz się obojętny dla tych, którym nap­rawdę na To­bie za­leży. Cała reszta to uczu­ciowy fo­tomon­taż składa­ny według ak­tual­nych pot­rzeb i prze­lot­nych upo­dobań. W efek­cie które­go człowiek idzie w od­stawkę, gdy przes­ta­je być potrzebny. To myśl zasłyszana ale jakże prawdziwa. Pozdrawiam miłego filozofa:)
© 2010-2016 by Creative Media
×