Przejdź do komentarzyPajęczynki, źródełko
Tekst 18 z 121 ze zbioru: Mioklonie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-05-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń562

niech ci się śni Bruno  

piszący cynamonowe sklepsydry  

egzaltacja w pudełku po kawie, prosta i bez kolców  

codzienna liryka. mów przez noc  

 

a w kubku z napisem Najlepszy tata na świecie  

jaki widziałem podczas ubiegłotygodniowego  

wypadu na cmentarz  

wykiełkuje trawka. nie trzeba myśleć o dziecku  

stawiającym ową pamiątkę na płycie  

 

może w głębi, na księżycu pożyczonym z legendy  

mężczyzna słucha dość banalnej melodii  

wcześniej nie zwróciłby uwagi  

dziś powtarza każdą zwrotkę  

stara się nie kaleczyć nut  

 

niech to biegnie, swoim rytmem  

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jak zawsze fascynują mnie Florkowe zjawiska językowe - niebanalne, niepodrabialne neologizmy. Buduja całe sieci skojarzeń, co msz jest w poezji bardzo wartościowym zjawiskiem.
avatar
podpiszę się pod komentarzem gruszki :)
avatar
Florian już mi się spodobał w starciu z bezczelnością i arogancją piórko...
ale tym wierszem spodobał mi się bardziej.
Pozdrawiam :)
avatar
Tylko to śnimy (na jawie czy we śnie) - czym karmimy głowę.

"Cynamonowe sklepsydry" (patrz 2. wers) starego Schulza trwały w swojej chwiejnej równowadze (ale jednak równowadze!) tamtego świata może właśnie dlatego??

Tytuł przerasta swymi pajęczynkami źródełka całą tkankę wiersza.

Doskonałe w każdej literze od a do zet.
© 2010-2016 by Creative Media
×