Tekst 19 z 255 ze zbioru: Mioklonie
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2018-05-21 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 1880 |

są we mnie
mali i ze złymi błyskami w oczach
wyrastają z nabytej w szkole wiedzy
mitów, pierwszokomunijnych garniturków
przeklęci pożeracze powietrza
cienie na widokówce wysłanej z kraju
do którego nie chciało mi się jechać
ich imiona ciężko wymówić
zaczynają się od spacji
dalej - spółgłoski szczelinowe, fragmenty sylab
zresztą - komu to potrzebne
lepiej nie znać do końca
albo pominąć milczeniem
niedługo pójdą sobie
(precz - chcę wyszeptać)
w rozpadlinie zakwitnie piach
pozbieraj wyschnięte na wiór, kruche rośliny
- i do pieca








oceny: bezbłędne / znakomite
Precz z nimi! A kysz! A kysz!
- i do pieca z nimi
(patrz końcowe wersy - cytat z pamięci)