Przejdź do komentarzyStoję na urwiska krawędzi...
Tekst 23 z 63 ze zbioru: Tajemnice Życia
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2016-02-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń625

Stoję na urwiska krawędzi

W oddali widzę drzewo,

Którego liście na wietrze się unoszą

Mieniąc się żółcią i czerwienią.


Widzę jak płynie czas,

Jak dni kolejne mijają

Codziennie siedząc tu

I obserwując wszystko z oddali.


Szum fal na błękitnym oceanie,

Szelest liści przez ciepły wiatr poruszanych,

Ziemia skąpana w blasku zachodzącego słońca,

Cudowna muzyka przez naturę tworzona.


Wszystko to przypomina mi wspaniały Raj,

Raj, który istnieje tylko w moich myślach.

Tam niegdyś narodziłem się w blasku słońca

I tam kiedyś spocznę żegnany przez wspaniałą Matkę.


Kto uroni za mnie choć jedną łzę?

Kto zaśpiewa mi ostatnią pieśń?

Kto zaopiekuje się mym wspaniałym Rajem?

Co się stanie z mym ukochanym Światem?


Jedno jest mi teraz wiadome.

Ten Raj jest moim ostatnim Domem.

Smutek mój w kolejnych wersach opisuję,

Z wiedzą, której ujawnić nie mogę.


I me ciało w ostatnią drogę wyruszy

W łodzi przystrojonej wonnymi liliami.

Sylfy poniosą mnie na Wieczności Wody.

Na Zachód się udam, do Abydos,

Gdzie na wieki pozostanę.


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Poetycko i filozoficznie szukasz ważnych, a raczej najważniejszej Rzeczy Ostatecznej - Sensu, Wieczności, Absolutu, Boga - różnie to można nazwać...przed Tobą Droga - powodzenia - i nigdy nie przestań szukać, a nie strać nadziei - do ostatniej chwili...
© 2010-2016 by Creative Media
×