Przejdź do komentarzyO chodowcy spod Wizny
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Zlepek klepek
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2020-08-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń102

Pewien chodowca opodal Wizny

na głowie doznał strasznej siwizny.

Bo mu psy zwariowały,

słuchać go zaprzestały.

Może z gorąca dostały wścieklizny?

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie, nie z gorąca, pewnie dlatego, że go za ch mają, a nie h. ;)
avatar
Ta poprawność językowa za orta :
avatar
Dostały wścieklizny
Psy, koty, ci bez bielizny:
Każdy rwał włosy,
Darł wniebogłosy -
Ot, skutku pokłosy :(
avatar
Dał więc chodu od Wizny,
by nie dostać wścieklizny.
© 2010-2016 by Creative Media
×