Przejdź do komentarzyUśmiercone media
Tekst 6 z 68 ze zbioru: Szczęście
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-02-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń968

Na przekór ochotom odciąłem wszystkie kanały 

Krew nie wpłynie do mej izby 

Kurzem zabliźni się szary telewizor 

Jad nie wsączy się netem przez portale 

Radio zamilknie, nie zadzwoni martwy telefon 

Wojna to jest potworna 

Z drugiej strony stanął lęk przed tym... 

Że nic już nie zagłuszy, nie znieczuli, nie zaćmi 

W ogniu ciszy stoję bez zbroi 

To co we mnie zaczyna szeptać 

Ja... wytężam słuch w milczeniu 

I odrywam plaster z serca, jednym ruchem 

I rozrywam ranę – by poczuć

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jeśli ten wiersz napisał młody człowiek - to jest to świetny prognostyk! Tylko w tę stronę! Bez znieczulenia!! Twarzą w twarz z nagim życiem - nie z jego z papki mielonej surogatem, jakim nas dzień w dzień i rok po roku karmią sieci! Dos-ko-na-łe!
avatar
W 100% zgodna z panią Emilią ;-)

Serdecznie :)))
avatar
bez krwi to prawie trup
© 2010-2016 by Creative Media
×