Przejdź do komentarzyGestalt
Tekst 80 z 104 ze zbioru: Moje wiersze
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-03-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1650

Na ulicy Poezji

w Starej Miłosnej

pod 13-tką mieszka dziwny człowiek.


Ludzie idą po bułki na śniadanie

zaprowadzają pociechy do szkoły

on już krąży po ulicach

z kajecikiem w ręku

opisuje zjawiska.


Oczy jak pulsary

na głowie kopka siana po burzy

twarz łagodnej tępoty

ubrany w strój psychodeliczny.


Dwa pociągi jadą naprzeciw siebie

w ostatniej chwili

wskoczyły na właściwe tory

cuchnący kontrast miasta

otoczony białymi ścianami

sypialnie bez oczu

jedni podążają na ósmą

drudzy w przeciwną stronę

smutne twarze przyklejone do okna.


Niecierpliwa chwila przyjścia

akuszerka odebrała poród

on stoi nieruchomy

w rozkosznym bólu

w obecności słońca

kradnie pocałunki przechodniom

napełnia usta wycyzelowanym

rezonansem morficznym.


- Mamo - zapytało dziecko - kim jest ten pan?

- Chodź! Nie zwracaj na niego uwagi.

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Gestalt - termin z zakresu terapii psychiatrycznej (patrz nagłówek) - to klucz do odczytania wiersza zgodnie z jego przekazem oraz formą poetycką (narracja - nasycona katastroficznymi obrazami - z lirycznym bohaterem w 3. osobie czasu teraźniejszego).

Na ulicy Poezji
w Starej Miłosnej
pod 13-tką mieszka
dziwny człowiek.

/i dalej/

(...) już krąży po ulicach
z kajecikiem w ręku
opisuje zjawiska.

/i jeszcze dalej/

(...) stoi nieruchomy
w rozkosznym bólu
kradnie pocałunki przechodniom
napełnia usta wycyzelowanym
rezonansem morficznym.

W tym ostatnim wersie znajdujemy kolejny kod odczytania - tym razem z dziedziny parapsychologii.

Odłuszczona od swoich jednostka (obcy wśród stada) żyje jak ów słynny filmowy długodystansowiec: mijając wszystkich i nie nawiązując z nikim żadnych bliskich relacji
© 2010-2016 by Creative Media
×