Przejdź do komentarzyTeresina
Tekst 13 z 27 ze zbioru: malowane słowem
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2017-04-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń848

Teresina


Opowiadałam jej zamkniętym oczom

o pięknie zebranym w bukiet kwiatów,

rumianku co zakwitł w sczelinie skały,

o dotykach jak ten,

gdy wkładam  jej słoneczne okulary.


Śmieje się ,

tańczą jej nogi  - śpiące już dziesięc lat.


Dotyka mojej dłoni

zpamiętanym gestem.


W jej  ostatni dzień

z drzewa spadł ostatni owoc kaki,

róża zgubiła płatki,

po raz pierwszy od, lat spadł śnieg.


Pozostał we mnie jej uśmiech.




  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nasze spotkania z Tymi, co są już na zawsze tylko w nas - tak *obecnie nieobecni* - to bardzo wzmacnia i na duchu krzepi. Błogosławiona moc!
avatar
Takie spotkania są niezwykłe,rozwijają duchowo i osobowo.To jest BYĆ..
© 2010-2016 by Creative Media
×