Przejdź do komentarzyTheatrum mudi z licentia poetica (topos oklepany, ale prawdziwy) tudzież autoironicznie)
Tekst 7 z 5 ze zbioru: Pogaduchy
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2011-08-25
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2054

Na scenie - bo wszak poeta

jest tu aktorem każdego wiersza -

Aktor miast zagrać swoją rolę

w spory krytyczne z widzem się miesza.


Zamiast czytania sztukę wielbić

( Norwid to o tej zagrał sztuce )

Aktor (tu autor) pękiem gałęzi

Widza okłada, że nędzny uczeń.


  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tylko, że i tak każd/y/a bliżej zainteresowan/y/a sobie myśli, to nie ja, to on/a/ (jest powodem całego zła; przepraszam, nie zła, tylko – zamieszania.
avatar
Masz całkowitą rację. postanowiłem od dzisiaj, że jako poeta będę tylko aktorem, a jako widz - krytykiem.
avatar
Dużo prawdy i strawnie podane, za co oceny. Rymy subtelne, takie jak lubię, mimo, że nie do końca konsekwentnie rozmieszczone. Zastanowiłbym się jedynie nad formą, jej wizualną częścią, mianowicie w 2. wersie myślnik na końcu, a po nim z dużej litery (?); w 3. i 4. wersie 2 zwrotki podobnie, czemu z dużej? no bo jeżeli to jest jakaś forma wyróżnienia "Aktora" i "Widza", to z kolei może i "Uczeń"? No i te spacje pomiędzy nawiasem a zawartością. A tak w ogóle, to nie muszę mieć racji.
Pozdrawiam - Sam
avatar
masz świętą rację - a jak się mu pod rózgę nawinie drugi autor - to już i strzępy z onej rózeczki zostają... dlatego czasami uprzedzam fakty i na wszelki wypadek wyję z daleka "moja culpa!!!" super wiersz :):):)
avatar
Super wiersz! Przypomina autorowi, gdzie jego miejsce.
avatar
Autor okłada pękiem rózeg,
Płacze i wrzeszczy okładany -
Oto teatrum nasze mundi:
Czytelnik nieźle odklepany!
© 2010-2016 by Creative Media
×