Przejdź do komentarzyPragnienie II
Tekst 10 z 15 ze zbioru: Erotyki
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-12-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń701

Czekałam tak długo,

jak wiosną natura

tęsknie dżdżu spragniona.


Wreszcie, gdy cię strzała

trafiła znienacka,

wziąłeś mnie w ramiona.


Siebie tak złaknieni,

jak pierwszego chleba...

usypiam spełniona.


  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
bardzo ładna miniatura o uczuciach
subtelny erotyk
który cieszy oko i duszę

najwyższe noty Zdzichu
avatar
Piękny erotyk, ale nie rozumiem, czemu występujesz w rodzaju żeńskim. A nuż ktoś pomyśli, czego nie wykluczam w tym zadżumionym środowisku, że stałeś się dobrozmianową dziwką.
avatar
Miniatura, Hardy, to Twój znak rozpoznawczy. Treściwie i wymownie. Podoba mi się.

Dżuma przeminie, Janko. Jeszcze się orzeł podniesie i wzleci, lecz najpierw plagi spadną na podłe plemię.
avatar
Przyjemny, delikatny erotyk.
Tylko to porównanie "złaknieni jak pierwszego chleba" brzmi mit trochę tajemniczo. Kiedy jedliśmy pierwszy chleb? W mojej głowie układa się raczej coś o poście.
avatar
Wszystkim dziękuję za komentarze.

Janko - to jest "Pragnienie II", czasem trzeba wczuć się odczucia płci przeciwpołożnej, aby lepiej ją rozumieć. "Pragnienie" było kiedyś, już w mojej osobie :)

Lilly, nie powinno się tłumaczyć wierszy, każdy powinien odbierać, jak chce, im więcej interpretacji, tym lepiej dla autora ;) Ale odpowiem - chodzi o chleb, pierwszy po żniwach, ze świeżutkiej mąki. Smakuje dużo lepiej, po długiej przerwie od poprzednich żniw.
avatar
Ach, widzisz, nie mam tego doświadczenia. Ale może powinnam się domyślić.
avatar
Tadeuszu, mam odmienne zdanie. Lepiej, kiedy to partner ją rozbiera... ubierać już nie musi ;)
Pzdr.
avatar
Nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z poprzednikami - bardzo dobry erotyk.
avatar
Hardy, ten żeński punkt widzenia też mi się podoba.

"Pierwszy chleb" to skojarzenie domu babci i pieca chlebowego. Rzeczywiście, ślinka mi ciekła na myśl o piętce ze świeżo upieczonego chleba, a bochenki były okrągłe :) Mmmm... mniam :)
© 2010-2016 by Creative Media
×