Przejdź do komentarzyPalcatem piszę na tobie kolejny wiersz
Tekst 140 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-12-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1381

Ku czci wielkich poetów buldożerów polskich


Palcatem piszę na tobie kolejny wiersz


Słodko drżą twoje uda, uśmiech niepodzielny

przez pięć palców u ręki, kamieniem węgielnym.

Ohydnym cię rozbieram słowem, kropką tykam,

a przecinkom pozwalam przemilczeć i znikam.


(Idę po palcat, nie było w oryginale, że idę po zdanie, lecz zaraz ono padło; po słowie potem. U mnie nie ma potem; zamiast potem, jest nawias)


I zaraz palcat spadnie całym, ciętym zdaniem:

Soczyste mięso uwolni solidne smaganie.

Spierzchnięte wargi dotknę może innym razem.

Dziś wierszulek i chłosta jest chwili nakazem.

Ty najlepiej na moje tortury nie czekaj

kolejne, masz narzędzie, sama się posiekaj!


Stań przed lustrem w pokoju, sama się posiekaj.


Ps: Zapomniałem o czerwieni, ale ona chyba sama wynika? No i ten ostatni wers jest fe, dlatego daję zastępczy, ale w nim nie ma poczekaj. Proponuję kompromis, czyli zaliczenie mi obydwu. Czy już wygrałem konkurs specjalnej troski?


  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Legionie, kolejny raz zaskakujesz. A nagrodą dla Ciebie są chyba najliczniejsze komentarze.
W przedostatnim wersie sygnalizujesz przecinkami wtrącenie, ale moim zdaniem to nie jest wtrącenie. Ale to autor decyduje o intencjach.
avatar
Legionku, widać w Twojej twórczości, że masz jakiś poważny problem z... kobietami, ale nie ustawaj w próbach wyjścia z płciowego impasu.
Pewnie nie wiesz o tym, że największym znawcą kobiecej duszy, był ich największy... nieulubieniec... homoseksualista, Oskar Wilde.
I zapamiętaj jedno:

Mężczyzna nie wie, co to życie, dopóki po raz pierwszy nie rozbierze kobiety. (Giacomo Casanova)
Uwierz, to najpiękniejszy moment, w którym przyzwoita kobieta pozwoli na to... niekoniecznie przyzwoitemu mężczyźnie.
avatar
Kabaret, Legionie. W jakimś mglistym omamie coś się takiego dzieje, że śmiech bierze.
avatar
Hehe, dobre, Legionie. ;)
avatar
Dziękuję. Dzięki Twojej, Janko uwadze, inaczej spojrzałem na ten wers. Koniecznie chciałem, żeby słowo "kolejne" znajdowało się w odniesieniu do tortur jako takich, a nie do narzędzia, stąd przecinek. Zupełnie zbędny, ponieważ pomyliłem słowa "kolejne" z "poczekaj".

Do von Knoedla:
Ale pewnie nie wiesz, że Fidiasz i Buonarotti ciosali moich kochanków, a Leonardo namalował dla mnie odpowiednik dzisiejszej Grodzkiej? Ubolewam, że nie namalował tego chłopca, co u niego terminował. Zaraz, jak on się nazywał? Chłopiec z różyczką? Ale z kobietami faktycznie mam problem. Otóż Roman wziął wszystko. Odebrał mi gorzkie gody. A tak na marginesie, to zapytaj Chopina, czy Słowackiego, jak im się układało z kobietami. Zapytaj ich o stosunki damsko-męskie. Podobno ad imaginem quippe Dei factus est homo , ale ja nigdy nie dostrzegłem w nim tyle głupoty i pychy. Tylko On jeden wie jak pokracznym jestem tworem, jak czarna jest moja dusza i jak bardzo chora. Ale to on mnie posłał. Cogito ergo sum. Aliena vitia in oculis habemus, a tergo nostra sunt. Aqua et panis est vita canis.
avatar
W moim odbiorze tu jest uprawiana poezja, a nie seks. Poezja mocna, która do krwi... smaga czytelnika.

Jeśli się mylę, trudno :) Tak czytam.
avatar
Kropką ciebie tykam
I przecinkiem łechcę,
Po czym całkiem znikam,
Choć ty chciałaś jeszcze.
© 2010-2016 by Creative Media
×