Przejdź do komentarzyWojownik z Grenlandii i królowa słońca
Tekst 2 z 5 ze zbioru: o miłości
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2012-02-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1638

Mój czarny dakkar  

Przez wiatry Grenlandii gnany 

Do dzikiego lądu dobił 


Tam na złocistej plaży  

Ujrzałem ją… 

Królową słonecznego wybrzeża 


Była rafą pośród muszli 

Nieskazitelną istotą 

A ja falą rozbitą o skały 


Dłoń mi podała 

Dotyk jej płomienny 

Sprawił, że gniew Thora  

Rozpłynął się w morzu gorącym

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wiersz zupełnie przyzwoity, dlatego czynie pokłon autorowi. Moje zastrzeżenia w sferze językowej budzi jedynie postawienie wielokropka. Bo skoro w całości nie ma znaków przestankowych, więc uczynienie jednego wyjątku uważam za bezzasadne.
avatar
Romantyzm jest odwieczny jak te mroźne wichry nad Zieloną - dzisiaj skutą lodowcami - Wyspą.

Na złocistej plaży
Ujrzałem ją...
Królowę słonecznego wybrzeża

Była rafą pośród muszli
Nieskazitelną istotą

Jeśli to nie poetyckie złudzenie - to nie pozostaje nam nic innego, jak tylko tej cudnej parze zazdrościć
© 2010-2016 by Creative Media
×