Przejdź do komentarzyCamauro (odkrycia wszechczasów)
Tekst 154 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatunekpopularnonaukowe
Formaproza
Data dodania2018-01-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1233

Aby zrozumieć w pełni moje odkrycie, polecam wikipedię:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Codex_Gigas



Camauro - tradycyjne nakrycie głowy papieży, noszone od XII wieku w zastępstwie biretu.


Na 290 stronie Codexu Gigas znajduje się dziwaczna rycina przedstawiająca demona. Przez stulecia głowili się nad nią posiadacze manuskryptu, a wśród nich cesarze i alchemicy. Do tego stopnia, że rycina wyblakła pod wpływem światła i odróżnia się od pozostałych stron manuskryptu. To obok manuskryptu Wojnicza najbardziej tajemnicza księga. Trzeba pamiętać, że w średniowieczu panował powszechny strach przed inkwizycją, dlatego wielu autorów szyfrowało swoje dzieła: manuskrypty, obrazy, rzeźby. Najprostszymi narzędziami były lustro i rak.


Przedstawiam Państwu wyjaśnienie jednej z największych zagadek, które nikomu jeszcze nie przyszło do głowy. Przedstawiam w formie graficznej. Oto co chciał przekazać autor Codexu Gigas:



Zdjęcie jest niestety za małe. Odsyłam do oryginalnej ryciny, żeby sobie porównać.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Uzupełnię:
Otóż demon ma na sobie coś co skrywa zapewne jego ohydne genitalia. Nie są to gatki, raczej wygląda na pieluchę. Jednak po odwróceniu ryciny do góry nogami, ujrzymy kształt łudząco przypominający papieskie camauro, czyli nakrycie głowy. Widzimy na załączonych rycinach, że camauro jest czerwone z białym, subtelnym otokiem. Dlatego na odwróconej rycinie demona zauważymy czerwone kreski zdobiące to coś, co skrywa jego genitalia.
Dodatkowo demon ma rozdwojony język. Wszyscy wiemy, co on oznacza i co charakteryzuje.
Jest więcej średniowiecznych rycin zaszyfrowanych w podobny sposób, które szkalują wspaniałe imię Kościoła.
avatar
Bardzo to ciekawe. Jednak dopiero Twój opis pozwolił właściwie odczytać rycinę.
avatar
Jest taki szczególny i wyjątkowo trudny warsztatowo nurt w sztuce (także w malarstwie, ale też w literaturze), którego zadaniem finalnym NIC TYLKO OMEN OMAMU. Kiedyś w Ermitażu podziwiałam obraz-cud: gdy patrzyłeś z bliska, widziałeś siedzącą przed lustrem w koronkowym peniuarze piękną młodą kobietę z uniesionymi nad głową ramionami, poprawiającymi bezbłędną fryzurę - wystarczyło jednak cofnąć się kilka kroków, byś w tym samym portrecie dojrzał... "twarz" kościotrupa (??).

To, co widzimy czy słyszymy - to często bardzo tylko naszej głowy miraż... miraży mar zwidy, mar zwid piramidy...
avatar
Paradoksalnie, w cieniu krzyża, diabeł czuje się komfortowo.
© 2010-2016 by Creative Media
×