Przejdź do komentarzydo cholery
Tekst 3 z 125 ze zbioru: Powierszam tobie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-03-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1463

nic nie mów

kiedy szeptem opowiadam o historiach bez końca

nawleczonych na dziurawe początki 

dudniła w nich jedynie niepewność 

a fabuła zawijała w znak zapytania 


zobacz 

jak dzisiaj prostuje w wykrzyknik 

jak dumnie stawia się kropka 

przepełniona czarnym atramentem 

akcja płynie wiją się rozerwane wątki 

obrazy przenoszą do niemego kina 


nic nie mów 

nawet happy end zamienia się w ciszę 

kiedy zrzuca czerwień i jest cały na melo 

a dramaty po liftingu to tylko farsy 

nie mów

słowa są pretekstem

aby wykrzyczeć



no czemu do cholery tak milczysz

  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
To gadanie jest nie tyle srebrem, co niklem :p Wcale się nie dziwię temu złotemu milczeniu ;-)
avatar
Dziekuję Ci. Niemniej umiejetność komunikowania się jest kluczem rozumienia :))) Podobno :)
avatar
Milczenie to specyficzna forma wysublimowanej komunikacji, dlatego wcale nie dziwię się peelowi, że nie chce on po tym wystrzale z kapiszona z pospolitą epidemią w roli głównej Autorce odetkać ;-)))
avatar
:))) Dzięki, Befana za nausmiechanie mnie :))) Ech, baby :)))
avatar
Kto milczy,ten słyszy.A "KRZYK CISZY" zna chyba albo prawie każdy.Rozerwane wątki,są czasem jak sytuacje,a obrazy na pozór nieistotne tworzą całość.
avatar
Wiersz jest kryptodialogiem - i to z rodzaju tych, jakie przez całe życie prowadzą z mężem swym ukrzyżowanym nasze kochane panie Dulskie.

Ale... jest też w nim (w wierszu) inna przestrzeń: ta zawarta między mówiącym "ja" a Czytelnikiem, który... przytłoczony wielością kropek, wykrzykników, rozerwanych wątków i tą całą "z dziurawymi początkami fabułą, co się zwijała w znak zapytania" itd., itd. - i tutaj wkraczamy w świat metaliteratury - ten Czytelnik nie ma szans na jakąkolwiek ripostę, jest skazany - do cholery :) - na wieczne milczenie.

Tylko na forum internetu mamy jako Piszący cień cienia szansy ujrzeć/usłyszeć jakiś rezonans i wejść w otwarty dyskurs z tymi, co chcą jeszcze nas czytać i rozumieć. To wyselekcjonowany, z górniejszej półki, elitarny, creme de la creme i wisienka z tortu, słodziak nasz Odbiorca, cześć Mu i chwała na wieki wieków!

POLSKA NIC NIE CZYTA! STATYSTYCZNA JEDNA PRZECZYTANA KSIĄŻKA NA GŁOWĘ W ROKU??
avatar
Dziękuję Wam serdecznie za odniesienie się do wiersza :)
avatar
Dobrze jest czasami, okiełznać język, konie stepowe też potrzebują tchu.
© 2010-2016 by Creative Media
×