Przejdź do komentarzyYaana
Tekst 2 z 2 ze zbioru: Wyrzucanie
Autor
Gatunekproza poetycka
Formaproza
Data dodania2018-05-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń681

Jak  bardzo tajemniczy może być uśmiech – myślał Traveller, kiedy tańczyli. Yaana czuła miłość, pierwszy raz od kiedy była małym wzgórzem, od kiedy  zapomniała  o  swojej duszy ukrytej głęboko w górze.

Później, gdy odszedł przywoływała moment, gdy w nią wszedł po raz pierwszy, jak lawa stała się gorętsza, płomienie  eksplodowały, gorąca czerwień krzyczała wewnątrz niej. Przypominała sobie jego nagie ciało zranione, pośniaczone z oparzeniami, wtedy wiedziała, że jest za późno. Była żywa  jak nigdy dotąd.

Łatwo jest spać. Przebudzona dusza  nie chciała spać,  była głodna życia. Czekała na jego powrót. Obiecał jej.  Dziesięć lat dla  milionowo letniej góry  jest sekundą. Nie obawiała się  o swój czas. Lękała się  o jego.  Ludzie to dziwne stworzenia, ich życia są krótkie pełne nonsensów. Znają tylko swój własny język, nie znają języka kwiatów i zwierząt, nie znają języka kamieni. Rozumiał ją i szanował  kamień. Jej spragniona dusza czekała na niego rozpaczliwie. Dziesięć lat tęsknoty, nawet dla zakochanej milionowo letniej góry, to zbyt długo. Kiedy przysjdzie  znów, nie pozwoli mu odejść. 




  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dobrze, że wróciłaś :) Pojaśniało - Pocieplało :)
avatar
Cześć Befana:) Mam zawias życiowy to coś piszę :) Wracam do znajomych miejsc. Nawet czekam, żeby mnie zjechano. Miło widzieć Twój komentarz. Pozdrawiam.
avatar
Wciągnęła mnie ta historia góry. Lubię taką prozę.
avatar
Dzięki Gruszka:) to fragment. Pisane, aby uwolnić się od siebie samej:)
avatar
Ciekawie i tajemniczo. Ale skoro prosisz, by Cię zjechać, to tego nie zrobię, ale na pewne potknięcia zwrócę uwagę. Dwukrotnie napisałaś "milionowo letniej", a należało napisać "milionowoletniej". Napiszesz "stu letni mężczyzna, czy "stuletni mężczyzna"? Chyba jednak ta druga wersja. Brakuje przecinków przed: od kiedy, przywoływała, pełne nonsensów, milionowo letniej (przy drugim użyciu tego zwrotu); zbędny przecinek przed: pierwszy raz.
avatar
Dzięki Janko, oto mi chodziło:) Przecinki nie są moją najlepszą stroną, zawsze to co piszę, przysłania stronę techniczną. Pozdrawiam
© 2010-2016 by Creative Media
×