Przejdź do komentarzyZnalazłam klucz do zadowolenia
Tekst 7 z 13 ze zbioru: Świat napiera /poezja faktu/
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-06-12
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń86
    W domu dzieciństwa był jeden klucz  

do drzwi,   

zamykanych na noc.  

 

Grzebię w prawdzie tamtych czasów,  

mojej - bo prawda nie jest oczywista.  

Wszystko jest na pół, pół prawdy,  

 

Pół Polski...  

 

Mogłaby być cała,   

gdyby druga połowa zamilkła,  

zawsze druga połowa jest sprawcą zamieszania.  

Gdyby wziąć ich pod klucz  

aż wyblakną,  

jak znajomi z dzieciństwa.  

 

Wyblakli.  

stali się nudni,  

a śmieciowe emerytury nie dodają kolorów.  

 

W moich wierszach nie potrzeba klucza, tak być musi.  

Obrzydły trzy zamki w drzwiach, nadmiar kodów do wszystkiego.  

Możesz chodzić po śladach,  

klucz gubi kosmos w interpretacji.  

Klasycy wybierają zawsze jakieś okno, albo drugie dno.  

Chcą umknąć oczywistości.  

Stoję jak posąg - gapa.  

Czasem rozpuszczam się w słońcu.
  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Bardzo piękny, niezwykle emocjonalny i głęboki w wymowie wiersz. Wydaje mi się jednak, że pojawiły się drobne błędy interpunkcyjne. Sądzę, że zbędne są przecinki przed: albo drugie dno, zamykanych na noc; brakuje przecinka przed: aż wyblaknę. Mam też wątpliwości, czy przed "stali się nudni" powinna być kropka, a nie przecinek. Kropka byłaby zasadna, gdyby "stali" rozpoczynało się wielką literą.
avatar
W moim, osobistym odbiorze, Twój tekst "to jest to"...!!!
Nie oceniam gwiazdkowo, jedynie komentuję (jeśli jest co).
Natomiast poprzedni komentarz do Twojej publikacji całkowicie mnie zniesmaczył ...
avatar
Dziękuję za komentarze, za uwagi. Nie wiem jak można uruchomić edycję tekstu.
© 2010-2016 by Creative Media
×