Przejdź do komentarzyPoeci
Tekst 70 z 96 ze zbioru: Garb
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-07-27
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń270

A cze­muż wy poeci

Tak się czer­wo­nym płótnem owi­jacie

Jak by to był  gro­nos­taj króla

A nie par­cha­te płótno krwa­we


Gdy pi­sać wam przychodzi

I ludziom we łby szuflą pa­kuje­cie

A bo­daj wam by ręcy us­chły

Że tak bo­leśnie mało ro­zumiecie




Wiersz poświęcony  poetom przed i powojennym z Warszawy oraz Wilna. Poetom niezwykle uzdolnionym i jeszcze bardziej głupim.


  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Mocne, dobitne, jak w ocenach.
avatar
Podoba mi się, refleksyjnie i konkretnie.

Pozdrowienia.
avatar
Świetny wiersz. Ja, napisałbym: bodaj by, a nie bodaj wam by.

Dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane - powiadają, ani na krztę nie mijając się z prawdą. A to wszystko z powodu różnic, jakie są pomiędzy ludźmi, a których zanurzeni w amoku nie dostrzegają. Ty, Rozar, zdajesz się też nie dostrzegać, lub udawać, że ich nie ma.
avatar
Ostra ocena poetów.
Mocny przekaz.
Pozdrawiam.
avatar
Czerwony to kolor, który miewa zaskakujące odcienie.
avatar
Ja nie poetka, dlatego się nie wypowiadam :-D
avatar
Miło mi- podziękowanie za wszystkie opinie.
© 2010-2016 by Creative Media
×