Przejdź do komentarzyKOSMATA RADA + WYTRAWNY KRYTYK
Tekst 106 z 229 ze zbioru: Sami swoi
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2011-11-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń2860

Drodzy czytelnicy,

podchwyciłem pomysł anniewilkes z satyry pt. `Prośba Adasia M`

i rozwinąłem (moje) rozważania na temat (ogólnie) krytyki i krytyków.


Skojarzenia co do SZCZEREGO są bezprzedmiotowe.  Posłużył

jako przypadkowy przechodzień.


Lubię konstruktywną (nie mylić ze złośliwą) szczerość. Od nadmiaru

kadzidła można dostać organicznie nieprzyjemnych odruchów ( nie mylić z zawrotami

głowy).




KOSMATA RADA


W Krakowie będąc - pamiętam

Pokłonić się wawelskiej jamie

Wysłuchać koncertu na Rynku

Pomilczeć przy wieszczu Adamie


Aż nagle ostatniej soboty

Ot tak, on się grzecznie przedstawia

Łagodnie pytając, gdy mięknę

Czy SZCZERY to ten, co Wrocławia


Uliczki zna jak swoją kieszeń

Z elitą poetów się brata

Mam słówko do niego i innych

Serdeczną ci, rada kosmata


Czasem lepiej udeżyć piano

Bo krytyka (forte) jak zboże

Szybko zdolne zmienić się w siano

Paskudne, gdy plucha na dworze


Trawione kolejną ulewą

Butwieje i zbija się w masę

Materii zapachów nikczemnych

Więc trafia na kompost pod lasem





WYTRAWNY KRYTYK


Wytrawny krytyk, krytyk się nie lęka

Ma twardy zadek, mocne elementy

Od nagłych wstrząsów i tąpnięć - nie pęka

Bowiem stabilne wszystkie fundamenty


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nieaktualne jak czarno-biała pocztówka z Worochty ;)))
© 2010-2016 by Creative Media
×