Przejdź do komentarzyz jesienią w kościach
Tekst 64 z 67 ze zbioru: Dialog na dwa krzesła
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-09-23
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń83

kładą kostkę przed domem 

i będzie chodnik ze środków 

(...) 



a tu jesień jak zawsze za wcześnie 

i nogi w mokrym żwirze tracą stabilność 

balans z pomocą parasola uczy  

elastyczności 


stare mantry dzwonią na larum 

w kałuże że trzeba odświeżać 

wspomnienia i kurtki 

napisać remake i zaplanować  

ocieplenie 


nie marudzić że kostka - za późno 

a jesień - za wcześnie 

parasol - coraz starszy 

a my wiatrem pisani na jednokierunkowej 

do słońca do kości przemarzamy 







  Spis treści zbioru
Komentarze (9)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Fajno powiązany motyw starości i jesieni. Przemijanie.
Strasznie nieuchronne.
A za oknem szaro-buro-ponuro. Buu.
Dobrze że mamy internety :)
avatar
Kurde, chyba lepszy tytuł byłby:
Herbata z jesienią w kostkach

Ale trudno, zostaje, bo nie da się już edytować.
Dzięki Ange. :)
avatar
Tytułu możesz użyć przy następnej okazji :)
avatar
Nooo :) Tutaj brakuje tej edycji, dzieło po wklejce jest "dziełem sknczonym" ;))) A ja dokonuję nawet po latach zmian w swoich tekstach.
avatar
Bardzo ciekawy wiersz. Poczułam jesień... Ale tylko na dworze. Nie w kostkach. A już tym bardziej nie w kościach. ;)
Tekst można zmienić, ale tylko do momentu, zanim ktoś napisze pierwszy komentarz. To tak gwoli wyjaśnienia.
avatar
Michalszko, wiem, znam ten ból mozliwości wyedytowania :)
Dziekuje Ci.
avatar
Jesień w kostkę/w kościach (jak ta na gwoździu zupka chińska) - co w tym dialogu na 2 krzesła gołym przymrużonym okiem w wierszu widać - to pełna wigoru humoreska z przesłaniem DAMY RADĘ
avatar
I nie marudzić, że kostka - za późno
a jesień - za wcześnie
avatar
Dziekuję, Emilko, za komentarze.
© 2010-2016 by Creative Media
×