Przejdź do komentarzyWypłyń na głębię
Tekst 116 z 209 ze zbioru: Prowadzeni przez gwiazdę nieba
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-12-08
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń242

„Wypłyń na głębię”


Ludzie stoją na brzegu morza w świetle słońca

„Wypłyń na głębię!” - słowa dolatują z oddali

Światło tajemne przenika jak darczyńca

Dla ducha czy zaufa i da się ponieść fali


Czyż to być może? Jak w Siloe ferment wody

Ruszyli w pław w sportowym akordzie ramion crawli

Jakby w skrzydła uchwycili lotne metody

Goniąc woal nieba rozwiany w błękicie tafli


Zdziwiony obrotem spraw śledzę z drżeniem serca

Jak tysiące czerepów z oddali do mnie przemawia

Każdym uczynkiem w plusku wodnego kobierca

Jak każdą radością osiągnięty cel wsławia


Niespodzianie plusk fali przyniósł słowa w debacie

Teraz dźwięczały nietypowo – miały zew łączy

Chciały bym żwawo opuścił ziemskie połacie

Nie lękał się i oddał się rozjaśnionej pieczy


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
ni do rymu, ni do taktu:)
avatar
Zatrzymuje ten tekst, jakąś trudną, nieuchwytną głębią, filozoficzną...Warto może do niego, czasem wracać...Nie wiem tylko, czy w pław, nie powinno raczej razem być, czyli wpław...Ja napisałbym, wpław.Niech się trudzą nad tym, poloniści...Pozdrawiam
avatar
Dzięki za komentarz. skryba
© 2010-2016 by Creative Media
×