Przejdź do komentarzyLimki baju, baju
Tekst 13 z 17 ze zbioru: Tet'a'tet
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-12-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń719

Coś wyśpiewał?


Dzielny wojak z Legolandu

miał ekipę sekundantów.

Kiedy rzucił rękawicę

i przytrzasnął swą przyłbicę,

odliczyli czas dyszkantu.


Co kuń wyskoczy


Woj z imperium Sojuz Lego

rzekł: - Nie boję się niczego,

oprócz księżnej Barbie -

przez nią mus się zgarbić.

Garbus miast narowistego?!


I z dyńki


Raz Kopciuszek w Legolandzie

w dyni pruła jak w wolancie.

A kierowca z Lego

płakał: - I co z tego,

że przygniotła mnie na bandzie?








  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
,,*,*


Nabrał gościu we wsi Płoty
Nagłej chęci do roboty
Gdy baba stopy mylą
Walnął szybkiego klina
A po chwili. Miał już loty

,,°<°,,

()()()()
Pozdrawiam.
;)
avatar
Errata
Słownik:

Nabrał gościu we wsi Płoty
Nagłej chęci do roboty
Gdy baba stopy myła
Walnął szybkiego klina
A po chwili. Miał już loty
...

:)))
avatar
Jejku co z tym moim słownikiem!

Przepraszam:
wersja ostateczne hehehe

Nabrał gościu we wsi Płoty
Nagłej chęci do roboty
Gdy baba stopy myła
Walnął szybkiego klina
A po chwili. Miał też loty

Pozdrawiam.
avatar
Dziękuję, tsmat. :)
A słownik w tel. mi też czasem robi psikusy :)
Pozdrawiam
© 2010-2016 by Creative Media
×