Przejdź do komentarzySól
Tekst 51 z 62 ze zbioru: Mury, ściany, parkany
Autor
Gatunekfilozofia
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-01-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń338

Falę za falą słone morze toczy

słonej tęsknoty ziemi gorzka

sól. Słone Jestestwo to korzeń

Wszechświata, co powstał

z kryształów wielickich złóż.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Z tą słonością Wszechświata to bym nie przesadzał. W ziemi jest wiele innych minerałów. Ale bardzo mi się podoba to, jak Pani opisała, że moje morze... musiałem obetrzeć łzy.
Więc moje morze falę toczy. Tak. Teraz zrozumiałem, że chodzi tutaj o tęsknotę. Dotarło do mnie, z falą.
Pani potrafi... właściwie nie wiadomo jak to ująć.
Bardzo dziękuję za ten wiersz.

PS Proszę wybaczyć, że to morze słone nazwałem swoim. Albowiem w słojach drzewa też drzemie sól. Sól tęsknoty ma się rozumieć. A to, że utożsamiam się z całym drzewem, wraz z jego okolicznościami... To chyba nie jest źle.
avatar
Krew dopiero jest słona, a krew jest życiem :)
avatar
Słone są matczyne wody płodowe (mają skład chemiczny typowy dla kropli Wszechoceanu), w których to /wodach płodowych/ tak pięknie rozwija się każde zdrowe maluśkie dzieciąteczko
avatar
Ale te wielickie solne złoża - podobnie jak sól z Bochni - są pochodną wcześniej tam zalegającego - przez całe tysiąclecia - płytkiego Pramorza
© 2010-2016 by Creative Media
×