Tekst 42 z 62 ze zbioru: Limeryki
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | fraszka / limeryk |
| Data dodania | 2019-02-22 |
| Poprawność językowa | - brak ocen - |
| Poziom literacki | - brak ocen - |
| Wyświetleń | 1834 |

Młódka z nadmorskiego Wejherowa
zaproszenie dostała z Krakowa.
Wiosłować nie umiała,
chłopu `na wznak!` kazała.
Żagiel na maszt i mocno dmuchała.








Grunt, że w żagiel dmuchała.
Żagiel na maszt, niech dmucha od nowa. A swoją drogą, to coś Was zaczerwieniło. Nie wszystko udało się zneutralizować.
Co do "czerwoności" - no cóż... ;)
Ktoś mi podsunął dobrą uwagę... zmieniam więc wersję na klasyczną:
Młódka z nadmorskiego Wejherowa
zaproszenie dostała z Krakowa.
Do wioseł brakło Murzyna,
chłopa na wznak położyła.
„Grot w górę staw! A nie w spodniach chowasz”.
W poprawionej wersji powinienem zapisać "murzyn" - małą literą. Oznacza człowieka, który wykonuje pracę za innego.