Przejdź do komentarzycoś o przemocy w rodzinie
Tekst 52 z 103 ze zbioru: dziwowisko
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2019-03-10
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń230

nad białym sufitem

pani Marysia

drewnianym tłuczkiem

kończy

powitalny koncert

rozpisany

na piersi kurczaka


o kurczę

jak ja zazdroszczę

jej dzieciom


i pod podłogą

wersy

cicho skrobię

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Naga proza literackiego życia w przestrzeni góra-dół: nad moim lirycznego "ja" białym sufitem (który jest jednocześnie podłogą pani Marysi) tłuką się ostatnie akordy koncertu powitalnego - wraz z piersiami kurczaka - co zresztą wcale nie przeszkadza Poecie piętro niżej ni zazdrościć dzieciom, ni cicho skrobać kolejne wersy.

Każda pszczoła ma swój własny minikawałeczek plastra miodu
avatar
Przemoc w rodzinie - w całym tym dziwowisku - (patrz nagłówki) jest od kolebki wpisana w codzienną krew na naszych - tak kryształowo czystych - talerzach.

"Jaki kamień, taki cios - nie dziwi nic!"
avatar
Trotsiga-a jej pierogi, wszelakiej maści, ech a przecież to nie o tym...
Dzięki za ślad.
Emilia-jaka rodzina, taki obiad-nie dziwi nic!
Pozdrawiam.
avatar
Tam gdzie przemoc domowa, dobrze jak sąsiad reaguje i niesie pomoc, a nie tylko słucha... Ja tam mam.
avatar
MichalszkaKCz
dziękuję za ślad.
© 2010-2016 by Creative Media
×