Przejdź do komentarzyczule
Tekst 255 z 255 ze zbioru: stopniowo
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2019-05-26
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń64

https://www.wallpaperup.com/




najdłużej milczę o matce  

urasta przylega do ust i oczu  


idę sercem bez końca  

brzegi są tylko umowną granicą  

gdzie można znaleźć bezużyteczne słowa  

czas wyglądający przez okno  


liczą się sny które opuściłem  

dorosłe jak statek opływają pory roku  


lipa zakwitła wcześniej  

obok niej znalazłem część siebie  

zardzewiały nożyk do przycinana róż  

w ogrodzie matki

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
dziękuję Tobie za ten wiersz
avatar
Matka zostawia nam na odchodnem prosty patent na dobre ludzkie życie - i równie prosty patent zostawia po sobie Ojciec.

Wystarczy tylko pójść ich śladem:

idę sercem bez końca
(...)
liczą się sny które opuściłem
/podążając coraz mniej czytelnymi tropami matki/

(cytuję z pamięci)
avatar
lipa zakwitła wcześniej
obok niej znalazłem część siebie
zardzewiały nożyk do przycinania róż
w ogrodzie matki

Nożyk zardzewiały - to pałeczka w sztafecie. Nie wolno tego zgubić
avatar
"lipa zakwitła wcześniej
obok niej znalazłem część siebie
zardzewiały nożyk do przycinana róż
w ogrodzie matki"

Znaleziony zardzewiały nożyk...matki - jak rodowe nazwisko.
Przejmująco.
© 2010-2016 by Creative Media
×