Przejdź do komentarzyWakacje z wodą
Tekst 121 z 122 ze zbioru: Blaski i cienie
Autor
Gatunekporadnik
Formaproza
Data dodania2019-07-02
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń185

Wakacje z wodą


Zdarzyło się to podczas wakacyjnego wypoczynku obok jeziora.  Niebo było sprzyjające, mocno grzało. Pragnienie dawało o sobie znać. Za to słońce dogrzewało raz plecy, raz klatkę piersiową, na kocu przewracaliśmy się z boku na bok, ocierając pot z czoła.

Z całą pewnością jeszcze nie sięgaliśmy po puszki z piwem, jakie wzięliśmy z sobą. Wydawało się, że igramy z siłą woli i pragnieniem, które z nich zwycięży, zdawało się być oczywiste, wiedzieliśmy, że to tylko kwestia czasu.

W końcu trzask otwartych puszek i napój daje nura w otwarte usta. Ogień pragnienia gaśnie, błoga chwila, ogarnia cały organizm. Siedzimy, raczymy się napojem chłodzącym – tak się mówi na piwo. Potem nadeszła chęć kąpieli, niemalże na oślep podejmujemy decyzję płynięcia na drugi brzeg jeziora.  Kto by w takiej chwili myślał o rozwadze. Owszem w telewizji wielokrotnie się słyszy o ostrzeżeniach,  aby po alkoholu nie wchodzić do wody. Rodzice też upominają, abyśmy szanowali dar życia otrzymany od Boga.

Płyniemy, środek jeziora i nagle, bez żadnego ostrzeżenia, organizm ogarnia zwiotczenie – jakiś dziwny bezwład, brak sił, wzbudzone ciepło przez zimną wodę, potęguje działanie odurzenia w organizmie. Nic tylko zniechęcenie, rezygnacja, obojętność! Rozpaczliwe ruchy, szybko pozwolą zachłystnąć się wodą. Tylko spokój może uratować!

Nie ma się sił, aby płynąć! Jednym ratunek w tym, że potrafimy plecami leżeć na wodzie, nawet przez długi czas. I tak można doczekać się ratunku! Minie bezwład lub ktoś zauważy z brzegu i chętnie udzieli pomocy.  Od tego czasu już nigdy nie wchodziliśmy  do wody po zażyciu alkoholu. Wiemy, co dzieje się  w organizmie pod wpływem alkoholu, gdyż zimna woda potęguje działanie obezwładniające na organizm.

Wiara mówi, że Jezus wypoczywał w łodzi, gdy fale wody starały się ją przewrócić i narazić na utratę życia pasażerów. Na błaganie apostołów, Jezus uciszył burzę i bezpiecznie dopłynęli do brzegu. Owe zdarzenie uczy nas, byśmy umieli prosić Boga o bezpieczną kąpiel i nie narażali się przez brak rozwagi na niebezpieczeństwo utraty życia.

Przeprawa przez jezioro na drugi brzeg, który wydawał się taki bliski i łatwy do osiągnięcia, a byłoby to się skończyło dotarciem do grobu. Tego lata już wielu odeszło z tego świata podczas kąpieli. Często podczas rozmowy na ten temat, słyszy się słowa, że kto nie słucha Boga, ojca i matki, ten źle kończy, płacąc własnym życiem za brak rozwagi.


Motto!

Alkohol traci procenty w wodzie i człowieka może w niej stracić.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×