Przejdź do komentarzyJesienny poemat
Tekst 9 z 15 ze zbioru: Gadki do lustra
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-07-17
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń119

Jesienna chryzantema

rozkwitła jak poemat.

Znów przyszła księżna Wena...


I wszystko na ten temat.


Znów lśnią płateczki złote,

duch lewituje Feba lotem,

myszkę przyłapał bury kotek...


Któż wie, co będzie potem?


17.06.2019

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tytuł wymowny. Tak mało tekstu a tak wiele wniosków. Hmm no a poza tym, zapewne dojdzie do masakry. Koty lubią być zabójcze.
Pozdrawiam
;)
avatar
Ano, prawda :( Poematy sobie - a twardy real z tymi naszymi gadkami do lustra (patrz nagłówek poetyckiego cyklu) - sobie
avatar
Oj, rzeczywiście "jesienna". W lipcu :(
avatar
Taka wena cenna, choćby i jesienna:)
Pewnie lato wypali się szybciej
więc twórz peelko nim natchnienie zniknie
Serdeczności :)
avatar
Hmmm... a czy do tego lustra najpierw się czegoś nie chlapnęło?... I: "Któż wie, co będzie potem?". ;) To taki żarcik oczywiście. ;)
Świetny wiersz.
avatar
Latem jesień, zimą wiosna... A czy i w jakim nastroju przyjdzie księżna, nigdy nie wiadomo, bo zmienną jest i chimeryczną. Piękne.
© 2010-2016 by Creative Media
×