Przejdź do komentarzyZaklęte rewiry
Tekst 31 z 32 ze zbioru: O małym człowieczku
Autor
Gatunekobyczajowe
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-08-01
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń411

A aniołom o nas mówiłaś?

No, tym spod śmietnika.

Szare mają pióra i zmęczone twarze,

nawet jednego jakoś tu kojarzę… gdzie?

Tam w rogu, miła.

Ee, to kłębek kurzu w przeciągu pomyka.


A temu chłoptasiowi z nieba coś gadałaś?

Cholera, no i po co? Przecież to zdrajca!

Suszy zęby sine z wlotami kraterów

Pyzaty chuj… sprzedał już kochanków wielu.

Prądem go po jajcach!


Że nam świeci?

...

W zamieci… lepiej wygląda śnieg w reflektorach,

dużo piękniej, kiedy jadę do ciebie. Bo pora

i na czas powinienem być.

I nic?


Kobieto, jestem seansem srebrnym i podnietą,

by śnić, marzyć i kumplować się z łysym.

Estetą czasu, wszystkim (dziś) i niczym

teraz...


Jutro powiem

żegnaj, czas na detoks.


  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wiersz niezwykle trudny w odbiorze, a więc zmuszający do głębokiej refleksji i zadumy. Ponadto porusza bardzo ważkie problemy egzystencji. Stąd też być może ta propozycja pukania.
Bardzo podobają mi się nieregularne, czasem wewnętrzne rymy.
avatar
Dzięki Janko za ocenę i obecność. :)
avatar
Konstrukcja wiersza opiera się na kryptodialogu z milczącą wykropkowaną liryczną "ty" - jak w starych dobrych czasach, kiedy to ibn Pasza gadał ze swoją szeherezadą, a ta mu na to co najwyżej:

-Tak, mój Panie.

ew. w drodze rzadkiego i bardzo ryzykownego wyjątku:

- Nie, Panie.

Nastrój tej "rozmowy" - to ostra dekadencja w stylu "ja cię kocham, a ty zalany (atramentem)", gdzie miłość jest wyłącznie na papierze, a umiłowany poza literaturą/śmietnikową makulaturą zakochanej kobiecie nie ma nic WIĘCEJ do zaoferowania.

Jestem wszystkim dzisiaj
I niczym teraz

(finalne wersy - cytuję z pamięci)

Słynny Ildefons ze swoim wyskokami (także z okna) jak ulał tu się kłania w pas... i po szyję
avatar
Kobieta - w tej z Poetą zalanym (atramentem) relacji - może rozmawiać wyłącznie z tymi zza rogu Aniołami spod mostu i tym chłoptasiem-zdrajcą wszystkich kochanków, Bogu ducha winnym Księżycem.

Ciekawe, że wiele babeczek nadal "kręci" taka wizja "miłości".

Ile Ildefonsów - tyle ich szeherezad
avatar
Młode kobiety powinny lepiej znać odpowiedź na pytanie, na co "lecą" Poleczki w swoim kochanym Jaśku.

Gdybym był młoda, mnie by ujął jego złoty...

...a figa! właśnie że wcale nie złoty "róg", bo takie złoto szybko rdzewieje,

a charakter złoty! C-H-A-R-A-K-T-E-R!

no, ale tego ze świecą, niestety, dzisiaj w stogu siana szukać :(
avatar
Dzięki Emilio za ciekawe około-wierszowe rozważania. :)
© 2010-2016 by Creative Media
×