Przejdź do komentarzyKler
Tekst 108 z 142 ze zbioru: Garb
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-11-06
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń441

Wiersz inspirowany następną już nagonką na kościół – tym razem dotycząca  arcybiskupa   Sławoja  Leszka Głódźia .   Takich akcji zniesławiających było ostatnio bardzo wiele i  za prawdę ! NIE SĄ ONE PRZYPADKOWE !!!


Nie po to ten film

Jak język węża

Nie po to TV dwadzieścia cztery

Syczy drwi i siły wytęża

Nie po to był wydział czwarty

Co kler zabijał

Tych  co najlepsi i wielcy

Topił i  zęby wybijał

Nie po to lojalkę aktorzy pisali

By teraz do diabła

Plecami odwracali

Nie po to maczali w winach

Nie po to opłacali zdrajców

Dziwki alkohol zboczenia

By złamać i niszczyć

Niech sierp i młot

Ciemnotę zwycięża


Taki był ustrój wtedy

I taka wola dzisiaj

Z ciemności wyłania

Jak zimne oczy

Zimnego gada


Nie po to ta walka

By  Kościół Polski

By  wolni Polacy

Swój kraj na swój ideał

I Boskie  przykazania

W spokoju budowali


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×