Przejdź do komentarzyO śniącej Geni
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-11-19
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń129

O śniącej Geni


Pyzata Genia z miasta Prysucha

śniła, gdy była tam zawierucha,

a gdy przeszły trzy kwartały,

zrodził się jej bobas mały,

bowiem ją wicher wtedy przedmuchał.

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ech te wiatry, potrafią być zdradliwe!
avatar
Oj, dmuchają te wiatry jesienią, dmuchają...
Proponuję zmianę w 3. wersie (aby uniknąć powtórzenia "gdy - gdy"):
*a gdy przeszły trzy kwartały - nim minęły trzy kwartały.
avatar
Optymisto i Hardy, bardzo dziękuję za komentarze oraz za propozycję zmiany. Jest ona w pełni zasadna, a tym bardziej, że nie są to pełne trzy kwartały.
avatar
Musi Gienia uważać na sny
w te jesienne wietrzne dni :)
Pozdrawiam Janko :)
avatar
A moja mama mawiała, że od wiatru w ciążę się nie zachodzi.
Gdzie tu prawda?
avatar
Atram i Marian, dziękuję Wam. A kiedyś jedna posłanka mówiła, że w ciążę można zajść po wypiciu szklanki wody.
© 2010-2016 by Creative Media
×