Przejdź do komentarzyJak muzyka
Tekst 33 z 64 ze zbioru: Jeszcze jestem
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-01-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń131

Poezja, jak i muzyka,

przenoszą ludzkie emocje,

ale poezja je zwielokratnia:

uwodzi, unosi,

porusza, znieczula,

rytmem w przestworzach kołysze,

skrzydeł chustą otula

i zagłusza zmartwione życie.

Poezja łączy element słowa

z elementem muzyki:

odsłaniają przekrój ludzkich uczuć,

gdzie zakotwiczona nuta i muza,

bemole, rym, rytm...

i zapisane, jak w manuskrypcie.

  Spis treści zbioru
Komentarze (12)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Według mnie: trochę za dużo przecinków :)

Serdecznie :)))
avatar
Tak, tak- prześledziłam, ale jeśli wzrok mnie nie myli,
to jest jeden za dużo.
Pozdrawiam serdecznie.
avatar
Pięknie o poezji mówisz... Taka jest właśnie poezja. Pozdrawiam. :)
avatar
Dziękuję bardzo,tak poezję czuję, choć mogło być lepiej.

Miłych snów.
avatar
Też mnie uwodzi ale i zwodzi .
Ładnie .
avatar
Mnie też często zawodzi,zaburza sen, przypala garnek na kuchni..
Dziękuję i pozdrawiam.
avatar
Piękny, poetycki miniwykład o istocie poezji. Rzeczywiście, przecinek w ostatnim wersie jest zbędny, gdyż jest to porównanie. Ale tylko ten jedyny.

Natomiast odniosę się do wypowiedzi pod wierszem Rozara chyba o tytule "Jak kamienie". Czyżby chodziło o książkę księdza doktora Leonarda Świderskiego "Oglądały oczy moje"? Ukazała się ona w 1963 roku i była ważną lekturą mojego okresu dorastania i dojrzewania.
avatar
Janko! Książkę czytałam w okresie głębokiego PRL-u.
Po cichu była przekazywana z rąk do rąk.Tytuł jest taki, jaki napisałam. Treści w niej zawarte na tamten czas były
dla mnie wstrząsające.
avatar
Czegoś tutaj nie rozumiem. Myślałem, ze chodzi o książkę "Oglądały oczy moje" Leonarda Świderskiego, która ukazała się w 1963 roku, czyli w epoce głębokiego PRL-u. Jeżeli nie o tę książkę chodzi, a rzeczywiście jej tytuł brzmiał "Byłem księdzem", to rzeczywiście ukazała się trzytomowa książka Romana Kotlińskiego o tym tytule, ale to nie w okresie głębokiego PRL-u, ale u schyłku XX wieku, chyba w 1993 roku lub nieco później. Czegoś tu więc nie rozumiem!
avatar
Być może. Staram się w pamięci odtworzyć kiedy to było?

Według moich obliczeń miałam ponad 44 lat, a mam 75.
Ma Pan zatem rację, że nie był,głęboki PRL.
Z matematyką zawsze byłam na bakier.
Szacunek
avatar
No i przecinek niepotrzebny, a miało być przed "to."
To do wiadomości dla perfekcjonisty od interpunkcji
i nie tylko.
avatar
Dla mnie poezja to język Aniołów. Coś do komunikacji Boga i człowieka. Dosłownie. Reszta to śmieci, z którymi czas zrobi porządek.
© 2010-2016 by Creative Media
×