Przejdź do komentarzyO Franku z Gródka
Tekst 45 z 91 ze zbioru: Nieustanne kontynuacje
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2020-02-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń416

O Franku z Gródka


Pryszczaty Franek w Gródku Rządowym

wyszedł w niedzielę  na ranne łowy,

a panien było wiele,

bowiem po mszy w kościele

obsiadły w kucki przydrożne rowy.



  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Uśmiałem się :)
Najwyższy czas, by do kościołów też zawitała cywilizacja ;)
avatar
Hardy, dziękuję. W niektórych wioskach Mazowsza to jeszcze normalka.
avatar
Nie tylko na Mazowszu to jeszcze normalka.
avatar
Brak toalet przy naszych świątyniach potem - w sposób jakże naturalny - przekłada się na zawartość pobliskich rowów.

Kawalerowie też maczają w tym swoje palce
© 2010-2016 by Creative Media
×