Przejdź do komentarzyLiche ryki
Tekst 49 z 83 ze zbioru: Kontynuacje nieustannych kontynuacji
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2020-03-29
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń165

Liche ryki*


Pewien dziwak spod wioski Tumiany,

zwyczajowo do cna urąbany,

chciał pisać limeryki,

lecz wyszły liche ryki,

gdyż czerep z mózgu ma wypłukany.


* Niniejszy tekst dedykuję tym wszystkim, którzy już wielokrotnie próbowali pisać limeryki,

ale z różnych powodów im to jakoś nie wychodziło i nie wychodzi dotychczas, mimo że wielokrotnie im o tym mówiłem, w jednym przypadku nawet bezpośrednio, oraz pisałem. Limeryk ten może nie jest szczytowym osiągnięciem twórczym, ale z pewnością spełnione są w nim wszystkie formalne wymogi, by uznać go za ten właśnie gatunek. 

  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
No właśnie, jeżeli nie pojmie się podstaw nie ma mowy, żeby powstał limeryk. Warto przypominać tym początkującym!
avatar
I trzeba szczerze przyznać, nie ma tu lepszych limeryków jak Twoje. Niektóre są dobre, ale Twoje najlepsze. Lubię je czytać. :)
avatar
Witam.Czyli ów limeryk dedykuje Pan również sobie.Wynika to jednoznacznie z pańskiego stwierdzenia, iż nie jest on szczytowym osiągnięciem twórczym(mruga okiem).Podpisuję się pod słowami mojej przedmówczyni jedynie jedną dłonią gdyż podobnych płodów innych twórców nie czytałem :).Pozdrawiam.PS.Nie śmiałbym poprawiać Mistrza ale być może trafniejszym(nie wiem, nie znam się)byłby zapis :

- lecz wychodziły liche ryki(wers powyżej sugeruje, że napisał więcej niż jeden stąd konkluzja);

- gdyż czerep z mózgu miał wypłukany(idąc tropem ciągłego upojenia alkoholowego);

Być może w tej formie literackiej również ilość sylab ma znaczenie co wynika z pańskiej notacji.Pozdrawiam.
avatar
Super limeryk.

Mój czerep jeszcze nie wypłukany,
jeszcze wciąż dymi limerykami.
Warto próbować,
ćwiczyć głowę
i bawić się słowami,jak puzzlami.

Miłego dnia.
avatar
Pewien bokser ze Świdnika
chciał raz pobić zapaśnika
ten chwycił go w pasie
i ścisnął ile da się
Co było dalej nie wnikaj

To moja próba.Nie wiem czy spełnia wymogi limeryku.Już nie zaśmiecam pańskiego forum.Miłego dnia.
avatar
Wszystkim bardzo dziękuję za komentarze, natomiast szczegółowo odniosę się do propozycji Ast Voldura dotyczącej czwartego wersu. Propozycja jest zasadna, ale wówczas należałoby zmienić też wers trzeci, by uzyskać taką samą liczbę zgłosek. Może to być tak:

wciąż pisać chciał limeryki,
lecz wychodziły liche ryki...

Taką też wersję zapiszę w oryginale.
avatar
Teraz odniosę się do limeryku Ast Voldura. Bardzo dobry z jednym wyjątkiem. Wers trzeci ma 6 zgłosek, a czwarty 7. Wystarczy w wersie czwartym usunąć "i" i wszystko będzie grało. Oczywiście ja preferuję używanie znaków interpunkcyjnych, gdyż to ułatwia czytanie i zrozumienie.
avatar
Proszę o ocenę mojego tworu.Rzeczowo, konkretnie, po męsku.To mój ostatni wpis tutaj :).
avatar
Cóż mogę dodać? Wszystko powiedziane...
chociaż do "tych wszystkich" nie dotrze,
To jak grochem o ścianę.
avatar
Hardy bardzo dziękuję. Natomiast wydaje mi się, że dokonałem słownej oceny limeryku zawartego w komentarzu. Gdybym miał wystawić oceny cyfrowe, to za poprawność językową było”y pięć gwiazdek (nie obniżam za konsekwentny brak znaków interpunkcyjnych) i cztery gwiazdki za poziom literacki. O jeden punkt obniżyłbym ocenę za wskazaną niezgodność liczby zgłosek.
avatar
Janko, możliwe, że Ast nie zdążył przeczytać Twojego poprzedniego komentarza, wstawiliście swoje prawie jednocześnie.
© 2010-2016 by Creative Media
×