Przejdź do komentarzyO Franku policjancie
Tekst 72 z 139 ze zbioru: Kontynuacje nieustannych kontynuacji
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2020-05-28
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń148

O Franku policjancie


Policjant Franek kiedyś pod Spałą

chciał rowerzystce przyłożyć pałą,

a rower aresztował,

gdyż wiec organizował.

Za męstwo dostał medal z pochwałą.

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jestem przekonany, że jeśli dobra zmiana zaszłaby w pełni, to rower byłby spałowany, następnie aresztowany i przesłuchiwany przez wiele dni w trakcie których śledczy wyrywaliby mu szprychy. Z pewnością rower przyznałby się nie tylko do wiecowania, ale także do przygotowywania zamachu stanu. Potem szybki proces i sprawiedliwy wyrok: strzał w siodełko.
avatar
Kiedyś naiwnie myślałem, że dzisiwjsza policja to coś innego niż dawna milicja. Myliłem się. Wygląda na to, że policjant to nie jest zawód, a stan umysłu.
avatar
Legionie i Marianie, bardzo Wam dziękuję za rzeczowe komentarze.
avatar
" Za zakrętem stali
rower mu zabrali
chłopcy już się cieszą
żołnierz idzie pieszo. "
© 2010-2016 by Creative Media
×