Przejdź do komentarzyPożegnanie wiosny... Wiosenne impresje
Tekst 68 z 80 ze zbioru: Co w przyrodzie piszczy
Autor
Gatunekprzygodowe
Formaproza
Data dodania2020-06-20
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń83

Pożegnanie wiosny... Wiosenne impresje


Wiosna dzisiaj odchodzi i jakże pięknie się z nami żegna. Pozostawia po sobie wspaniałe obrazki. Zieleń i kwiaty ciągle takie świeże. Zwierzątka tak jakby jeszcze bardziej żwawe. Przyroda tętni życiem... Aż serce się raduje.

Dzień zapowiada się pogodny, toteż wczesnym rankiem wybrałam się na długą wędrówkę po górach i lasach. Relaksującą, a i refleksyjną zarazem. Po nocnej burzy powietrze było odświeżone, zdrowo zjonizowane, rześkie. Temperatura oscylowała w granicach 15-17°C, wiał przyjemny wiaterek. Wędrówka była wspaniała. Zrobiłam mnóstwo zdjęć. Czułam nieodpartą potrzebę uwiecznienia ostatnich promieniujących wiosną obrazków.




  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Też tak mam :) Codziennie pstrykam na dalekich spacerach milion zdjęć wszelkich możliwych odsłon Matki Przyrody każdego dnia pięknej i nieśmiertelnej.

Na mojej mini-działeczce zakwitł obficie żylistek, który pod oknami wieczorem zwabia setki trzmieli... Cóż za Boski widok!

Wiosno, trwaj!
avatar
Miło mi, Emilio, że mamy podobną wrażliwość. :)
Bardzo mi się podoba żylistek. Moja Córka ma go w ogrodzie. Szkoda, że wiosna już odeszła. To moja ukochana pora roku. Dzięki zdjęciom będą ją wspominać.
© 2010-2016 by Creative Media
×