Przejdź do komentarzy(Nie)realna głowa państwa
Tekst 1 z 5 ze zbioru: Wyborne Menu
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-08-04
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń904

(nie)realna głowa państwa


W naszym kraju jeden człowiek

krótko mówiąc - więcej może

wierząc w swoje powołanie

tylko gardzi innych zdaniem


jak fanatyk religijny

w ludziach o poglądach innych

doszukuje się zamachów

poprzez kościół na Polaków


może to przez wiek sędziwy

wzór Polaka mu się skrzywił

bądź po prostu to taktyka

robić z siebie fanatyka


karmić ludzi tym fermentem

by celowo - na patencie

wciąż zaprzątać naszą głowę

walką z wszechobecnym wrogiem


wszystko po to, by pokazać

że odmienność to zaraza

i to z jego wizją kraju

bliżej będzie nam do raju


toteż Polak (w jego głowie)

musi iść przez życie z bogiem

i nie szczędząc na ofiary

dalej żyć porządkiem starym


takich głupków, wbrew pozorom

mamy w kraju dosyć sporo

przecież stworzył elektorat

z armii ojca dyrektora


a wśród owych katolików

jest bez liku fanatyków

nie widzących nic zdrożnego

w nienawiści do bliźniego


taka właśnie ciemna masa

nie mająca żadnych zasad

wciąż pomaga prezesowi

coraz większą władzę zdobyć


lecz ten człowiek z taką władzą

konstytucją wciąż się bawiąc

jak okaże się niebawem

znowu pożongluje prawem


a gdy w końcu ustrój zmieni

żeby obcych stąd wyplenić

przyjdzie czas na większą zmianę

ochrzci Polskę - Kaczystanem



  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
W Lechistanie,
W Kaczystanie
Nie pofikasz,
Mocium panie,

Nie poskaczesz długo!
Zamkną teatr, zamkną bary,
I zostaniesz sługą.
Naród chce ofiary!
avatar
Twa odmienność
To zaraza!
Musisz być
Pod sznurek,
Czyś ty Michał,
Czy Ogórek!
avatar
Ta taktyka -
zrobić z ciebie
fanatyka -
tak jest dzika
jak u sklerotyka!
avatar
Szum w buszu
Do wszystkich uszu
Dobiega zły, dziki
Jak z jakiejś Afryki!
© 2010-2016 by Creative Media
×