Przejdź do komentarzytrójkąty
Tekst 6 z 164 ze zbioru: samotność
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2020-08-12
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1184

myślę o nas w zimowy wieczór 

kot skulony na dywanie 


w kominku spotykają się ognia dłonie 


mówisz że już tak nie możesz 


pokój zamieniam w spokój 

widzę trójkąty na suficie 


płynie na starej płycie nasze życie 

otulony marzeniami zasypiam 

mróz maluje wzór na szklanym tle

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
widzę trójkąty na suficie
na zdartej płycie płynie nasze życie

(cytat z pamięci - patrz tekst)

i jak długo jeszcze można karmić siebie - i Czytelników! - tymi duszessssipatielnymi damsko-męskimi wspomnieniami i dawno strupieszałą przeszłością ?!

Codzienne międlenie tych samych wątków

- w tej samej międelnicy
- na tym samym kowadle
- i tymi samymi grzebieniami

nie tworzy niczego nowego.

Wiersz

czytany jako oddzielny utwór /P O Z A zbiorami/

ciekawy,

ale

w tej swojej masie krytycznej

nieodkrywczy, sztampowy i przez to nuuuuuuudny. Ile jeszcze kalek da się w tej międelnicy skalkować??
avatar
Tytułowe trójkąty w przestrzeni damsko-męskiej alkowy

w naszej świadomości zbiorowej

- to synonim zdrady.

Jakim człowiekiem jesteś, skoro nie dotrzymujesz wierności nawet najbliższemu partnerowi/partnerce ??

Mroźne
antarktyczne
z temperaturą m i n u s 70 St. C klimaty
wokół tzw. łoża uciech

(patrz sceneria wspomnień z dogasającym kominkiem w tle)

- to ten nieuchronny bumerang, co to zawsze do zdrajcy powraca.

To dlatego
w takie klocki
się nie bawimy
© 2010-2016 by Creative Media
×