Przejdź do komentarzytrudno mi
Tekst 7 z 45 ze zbioru: samotność
Autor
Gatunekproza poetycka
Formawiersz / poemat
Data dodania2020-08-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń265

Ściemnia się zieleń pól staje się ciemniejsza 

bolał dzisiejszy dzień wyrwać się stąd 

byle gdzie ale gdzieś indziej 

gdzie uczucia są ważniejsze niż mamona

pogadać chciałem z kimś 

lecz on nie słuchał 

mówił coś o końcu świata 

bałem się że to czas

nie wiem dokąd prowadzi droga 

nie byłem złym człowiekiem tak mi się wydaje

ktoś chciał zniszczyć duszę niejeden raz 

podążam prze siebie z bólem wewnętrznym

rozdziera ciało strach oczy są duże a światła brakuje 

nadzieja gdzieś na końcu dzień kończy się

w środku radości mały promyk 

na trawie rosa srebrzy się jakby coś opowiadała 

o początku świata gdy Bóg tędy przechadzał się


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dobrze ujęta samotność człowieka wobec Boga. Doskonała wypowiedź na zakończenie.
avatar
Za Przedmówczynią :)
© 2010-2016 by Creative Media
×